• www.doktorhasiewicz.pl
  • kancelaria@doktorhasiewicz.pl
  • tel: +48 609 543 540
  • kontakt

Prawo w praktyce – Przypadek nr 6.

Powrót do listy przypadków

6. Organizacja ruchu drogowego a przestępstwo w ruchu drogowym – czyli jak odwrócić niekorzystny przebieg sprawy karnej?

Sygnatury spraw w toku: 

  • DTD-2.4401.164.2019 (Ministerstwo Infrastruktury),
  • PR.2.Ds.706.2016 (Prokuratura Rejonowa w Giżycku),
  • II K 519/17 (Sąd Rejonowy w Giżycku II Wydział Karny),
  • VII Ka 624/19 (Sąd Okręgowy w Olsztynie VII Wydział Karny Odwoławczy)

Okres trwania sprawy: grudzień 2015 – listopad 2019

Efekt działań kancelarii: uniewinnienie Oskarżonego od zarzucanego mu czynu z art. 160 Kodeksu Karnego, art. 174 § 1 Kodeksu Karnego i art. 177 § 1 i 2 Kodeksu Karnego w zw. z art. 4 i 11 Kodeksu Karnego, możliwość dalszego wykonywania pracy zawodowej, brak wpisu do Krajowego Rejestru Karnego.

Pan Mariusz W. jest osobą ustatkowaną, w wieku 54 lat. Z zawodu jest projektantem drogowym i pełni rolę inspektora nadzoru inwestorskiego przy realizacji robót drogowych. Sam nigdy nie spodziewał, iż z placu budowy może kiedykolwiek trafić na rozprawę sądową i to jeszcze z zagrożeniem kary pozbawienia wolności do 8 lat oraz potencjalnym zakazem prowadzenia działalności gospodarczej.

Co się wydarzyło?

W dniu 08 grudnia 2015 roku o godzinie 06:24 w miejscowości Wejdyki w gminie Ryn na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 59 (dalej jako „DK nr 59”) i drogi gminnej nr 130002N kierujący pojazdem AUDI nie ustąpił pierwszeństwa ciągnikowi siodłowemu IVECO z naczepą, w wyniku czego doszło do zderzenia.

Po zderzeniu z pojazdem ciężarowym samochód AUDI odbił się od niego i uderzył w jadący z naprzeciwka pojazd OPEL Omega. W wyniku zderzenia pojazdy osobowe i ciągnik siodłowy zostały uszkodzone – jedna pasażerka doznała obrażeń ciała, a druga zginęła na miejscu (poniosła śmierć).

Prokuratura Rejonowa w Giżycku oskarżyła kierującego AUDI o czyn z art. 177 § 2 Kodeksu Karnego. Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił przy tym, iż poczuwa się do zarzucanego mu czynu. Zwrócił uwagę jednak, iż przed zderzeniem z pojazdem ciężarowym nie był świadom, że zbliża się do skrzyżowania z uwagi na brak jakiegokolwiek oznakowania. Nie było znaku A – 7 „ustąp pierwszeństwa przejazdu”.

W związku z powyższym – na wskutek zawiadomienia pełnomocnika podejrzanego z dnia 14 września 2016 roku – Prokuratura Rejonowa w Giżycku wszczęła odrębne śledztwo w sprawie mającego miejsce w dniu 08 grudnia 2015 roku w Wejdykach w gminie Ryn nieumyślnego narażenia uczestników ruchu drogowego poruszających się drogą krajową nr 59 w miejscu krzyżowania się tejże trasy z drogą gminną nr DG 130002N, polegającego na „niezapewnieniu przez osoby zobowiązane do utrzymania właściwej organizacji ruchu, w tym prawidłowego oznakowania tras w sposób zapewniający bezpieczeństwo uczestnikom ruchu i narażenie na bezpośrednie ryzyko utraty życia” (tj. o czyn z art. 155, 160 uKK w zw. z art. 11 § 2 uKK) – co notabene nastąpiło w dniu 08 grudnia 2015 roku o godzinie 06:24.

W toku sprawy prowadzonej przez Prokuraturę Rejonową w Giżycku pod sygnaturą PR.2.Ds.706.2016 została wydana opinia techniczno-inżynierską opracowana na zlecenie Prokuratury Rejonowej w Giżycku w dniu 10 października 2017 roku przez Politechnikę Gdańską Wydział Inżynierii Drogowej i Transportowej.

Sporządzona w dniu 10 października 2017 roku opinia techniczno-inżynierska przez Politechnikę Gdańską została sporządzona sumiennie i rzetelnie odzwierciedlając istotne aspekty przedmiotowej sprawy pod kątem projektowo-inżynierskim oraz pod kątem chronologii wydarzeń. 

W aspektach prawno-proceduralnych autorzy opinii z dnia 10 października 2017 roku – być może ze względu na brak dostatecznego doświadczenia i wiedzy sądowo-administracyjnej w zakresie organizacji ruchu drogowego – rozminęli się w stopniu znaczącym z właściwą kwalifikacją prawną czynów poszczególnych uczestników procesu inwestycyjnego w kontekście projektowania, uzgadniania, wprowadzania i odpowiedzialności w zakresie wdrażania stałej i czasowej organizacji ruchu. Uchybienia te – w ocenie autora niniejszej opinii – doprowadziły do sytuacji, w której osobami oskarżonymi zostały dwie osoby:

Na wskutek wniosków wynikających z tej opinii Prokuratura Rejonowa w Giżycku (oskarżyciel publiczny) oskarżyła Pana Mariusza W. oraz pracownika zarządu drogi stawiając znajdujące się w aktach sprawy zarzuty o czyny:

  • z art. 174 § 1 Kodeksu Karnego, art. 177 § 1 i 2 Kodeksu Karnego w zw. z art. 4 § 1 Kodeksu Karnego w zw. z art. 11 § 2 Kodeksu Karnego (w stosunku do Pana Mariusza W. – figurującego w roli „projektanta organizacji ruchu” i „inspektora nadzoru inwestorskiego”),
  • z art. 231 § 1 Kodeksu Karnego, art. 174 § 1 Kodeksu Karnego, art. 177 § 1 i 2 Kodeksu Karnego w zw. z art. 4 § 1 Kodeksu Karnego w zw. z art. 11 § 2 Kodeksu Karnego (w stosunku do pracownika zarządu drogi publicznej – figurującego w roli „pracownika zarządcy drogi publicznej – Gminy Ryn”).

Projektanta organizacji ruchu przed sądem pierwszej instancji reprezentował wybrany adwokat. Z przykrością muszę stwierdzić, iż całkowicie nie znał się on na tematyce relacji organizacji ruchu drogowego do wypadków drogowych. Adwokat ten postępował w sposób sztampowy i schematyczny, nie odnosząc się do braku związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy czynnościami wykonywanymi przez projektanta organizacji ruchu a wprowadzoną organizacją ruchu na drodze w dniu wypadku.

W rezultacie w wyniku niekorzystnej opinii biegłych oraz braku umiejętności poprowadzenia sprawy przez wybranego adwokata przed sądem pierwszej instancji Pan Mariusz W. został uznany za winnego i skazany przez Sąd Rejonowy w Giżycku II Wydział Karny w dniu 05 kwietnia 2019 roku na:

  • karę pozbawienia wolności na okres jednego roku,
  • zakaz prowadzenia działalności gospodarczej związanej z projektowaniem dróg i projektowaniem organizacji ruchu drogowego.

Sąd Rejonowy w Giżycku uznał, iż jest on winny tego, iż w trakcie uzgadniania projektu organizacji ruchu przewidującego umieszczenie znaku A – 7 nie uzgodnił on tego projektu z Generalnym Dyrektorem Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Olsztynie oraz już w trakcie wykonywania robót „osobiście nie wydał polecenia” umieszczenia znaku A – 7 w miejscu gdzie powinien on być umieszczony czego konsekwencją było to iż w dniu 08 grudnia 2015 roku droga gminna 130002N pozostawała „bez właściwej organizacji ruchu”.

Co się stało dalej? 

Pan Mariusz W. odbył swego rodzaju „podróż” po całym kraju w poszukiwaniu radcy prawnego lub adwokata, który zająłby się jego sprawą. Sprawa była o tyle skomplikowana i specyficzna, iż miała charakter wtórny w stosunku do wypadku drogowego, a celem poszkodowanych było ustalenie osoby winnej, która była zobligowana do umieszczenia znaku A – 7 w dniu 08 grudnia 2015 roku.

W rezultacie po odbytym spotkaniu z Panem Mariuszem W. stwierdziłem od razu iż jest on całkowicie niewinny. 

Z niedowierzaniem oglądałem „wyczyny” wybranego pierwotnie przez Pana Mariusza W. adwokata przed sądem pierwszej instancji, które sprowadzały się chyba tylko do biernego przytakiwania działaniom sądu. 

Na początku sporządziłem 30-stronicową opinię prawną na podstawie której ustaliłem odpowiedzialność za utrzymanie znaków drogowych zatwierdzanych w stałych organizacjach ruchu. W opinii tej była także poniższa tabela:

Projektant organizacji ruchu 

(§ 5 ust. 1 pkt 7 Rozp MI SWZRiSN)

Jednostka odpowiedzialna za umieszczenie znaków na drodze i poniesienie kosztów

(§ 11 zd. 1 oraz § 11 pkt 2 Rozp MI SWZRiSN)

Jednostka (osoba) odpowiedzialna za prawidłowe wprowadzenie organizacji ruchu – złożenie w terminie zawiadomień o wprowadzeniu organizacji ruchu

(§ 12 ust. 1 i 2 Rozp MI SWZRiSN)

Jednostka kontrolująca prawidłowość wprowadzonej organizacji ruchu

(§ 12 ust. 6 pkt 3 Rozp MI SWZRiSN)

PROJEKT STAŁEJ ORGANIZACJI RUCHU zatwierdzony w dniu 19 października 2015 roku (z terminem na wprowadzenie do 30 kwietnia 2017 roku) – zawierający sporny znak A – 7 na w rejonie skrzyżowania DK 59 z DG nr 130002N Mariusz W. (oskarżony) zarządca drogi publicznej (pracownik zarządu drogi publicznej) zarządca drogi publicznej (pracownik zarządu drogi publicznej) Starosta Powiatu Giżyckiego
PROJEKT CZASOWEJ ORGANIZACJI RUCHU (UPROSZCZONY) zatwierdzony w dniu 19 listopada 2015 roku (z terminem na wprowadzenie w dniach 20.11.2015 – 30.11.2015) Magdalena S. Strabag Sp. z o. o. (wykonawca robót drogowych) Kierownik budowy (robót) – Zbigniew W. Starosta Powiatu Giżyckiego

Tabela ta została sporządzona na podstawie przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz przepisów Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 23 września 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach oraz wykonywania nadzoru nad tym zarządzaniem (Dz.U. 2003 nr 177 poz. 1729 z późn. zm.).

Wynikało z niej jednoznacznie, iż upoważniony pracownik zarządu drogi publicznej ponosi odpowiedzialność za prawidłowe i zgodne z zatwierdzoną stałą organizacją ruchu umieszczenie znaku A – 7.

Co doradziłem klientowi?

Zasugerowałem, iż należy złożyć apelację. Apelację należy dobrze umotywować powołując się na odpowiednie orzecznictwo sądów karnych i sądów administracyjnych.

Wpadłem też na kluczowy pomysł – wystąpienie do Ministerstwa Infrastruktury o wydanie pisemnej interpretacji przepisów Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 23 września 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach oraz wykonywania nadzoru nad tym zarządzaniem. W szczególności chodziło o to czy do projektowania organizacji ruchu drogowego są wymagane jakiekolwiek uprawnienia oraz czy projektant organizacji ruchu może ponosić odpowiedzialność za sporządzony projekt organizacji ruchu, podczas gdy zgodnie z przepisami organ zarządzający ruchem na drodze jest zobligowany do weryfikowania prawidłowości zastosowanych rozwiązań projektowych przed zatwierdzeniem.

Pismem z dnia 10 lipca 2019 roku o sygnaturze DTD-2.4401.164.2019 Ministerstwo Infrastruktury potwierdziło mój tok rozumowania co było dodatkowym argumentem w sprawie.

Przygotowaliśmy i wywiedliśmy apelację.

W przygotowanej apelacji jako Obrońca Pana Mariusza W. wywiodłem następujące zarzuty:

  1. mający wpływ na treść wyroku błąd w ustaleniach faktycznych polegający na bezpodstawnym przyjęciu, że między zachowaniem oskarżonego Pana Mariusza W., a sprowadzeniem bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy zachodzi związek przyczynowy w sytuacji gdy obowiązek faktycznego oznakowania skrzyżowania znakiem A7 należał do zarządcy drogi gminnej i powinien zostać wykonany (choćby tymczasowo) niezależnie od odrębnych uzgodnień z GDDKiA będących organem zarządzającym ruchem na drodze krajowej, zaś to właśnie ta okoliczność bezpośrednio wywoływała stan zagrożenia katastrofą, nie zaś formalne i techniczne obowiązki oskarżonego, podlegające jeszcze obowiązkowi zatwierdzenia przez uprawnione do tego organy,
  2. mający wpływ na treść wyroku błąd w ustaleniach faktycznych polegający na stwierdzeniu w orzeczeniu o winie Pana Mariusza W., iż „jako projektant nie uwzględnił faktu, że remontowany odcinek będzie oddziaływał na ruch na drodze DK59 i w konsekwencji nie podjął działań mających na celu uzgodnienie stałej organizacji ruchu z zarządcą drogi wyższej kategorii – Generalnym Dyrektorem Dróg Krajowych i Autostrad”, podczas gdy uwzględnienie i ustalenie faktu oddziaływania ruchu na drodze gminnej nr 130002n na inne skrzyżowania/drogi przy rozpatrywaniu przedłożonej dokumentacji projektu stałej organizacji ruchu nie leży na projektancie organizacji ruchu, lecz ciąży na organie zarządzającym ruchem na drodze podejmującym rozstrzygnięcie w sprawie (tj. Staroście Powiatu Giżyckiego), który wbrew obowiązkom wynikającym wprost z przepisów art. 10 ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym w zw. z § 3 ust. 1 – 8 w zw. z § 8 ust. 2 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach i sprawowania nadzoru nad tym zarządzaniem nie odesłał otrzymanego do rozpatrzenia projektu stałej organizacji ruchu do poprawek do projektanta celem uzupełniania go o wymaganą prawem opinię Komendy Wojewódzkiej Policji Wydział Ruchu Drogowego w Olsztynie (§ 7 ust. 2 pkt 1 w/w rozporządzenia) oraz zatwierdzenie Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad (§ 6 ust. 1 w/w rozporządzenia w zw. z art. 10 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym), przez co tym samym nie sposób przypisać winy Panu Mariuszowi W.,
  3. mający wpływ na treść wyroku błąd w ustaleniach faktycznych polegający na wadliwym stwierdzeniu w orzeczeniu o winie Pana Mariusza W., iż „jako projektant nie uwzględnił faktu, że remontowany odcinek będzie oddziaływał na ruch na drodze DK59 i w konsekwencji nie podjął działań mających na celu uzgodnienie stałej organizacji ruchu z zarządcą drogi wyższej kategorii – Generalnym Dyrektorem Dróg Krajowych i Autostrad”, podczas gdy uwzględnienie i ustalenie faktu oddziaływania ruchu na drodze na inne skrzyżowania/drogi zostało przesądzone przez Gminę Ryn (zarządcę drogi publicznej) w § 1 i § 2 umowy nr ZP.272.5-1.2015 z dnia 19 października 2015 roku na treść, której Pan Mariusz W. nie miał jakiegokolwiek wpływu, gdyż umowa ZP.272.5-1.2015 z dnia 19 października 2015 roku została zawarta pomiędzy Burmistrzem Gminy Ryn (zarząd drogi) i wykonawcą robót (firmą STRABAG Sp. z o. o.), a treść tej umowy przewidywała realizację przedsięwzięcia inwestycyjnego i wprowadzenie po jego zakończeniu stałej organizacji ruchu jedynie w ciągu drogi gminnej nr 130002n bez jakiejkolwiek ingerencji w drogę krajową DK59, przez co tym samym nie sposób przypisać winy Panu Mariuszowi W.,
  4. mający wpływ na treść wyroku błąd w ustaleniach faktycznych polegający na wadliwym stwierdzeniu w orzeczeniu o winie Pana Mariusza W., iż „jako projektant nie uwzględnił faktu, że remontowany odcinek będzie oddziaływał na ruch na drodze DK59 i w konsekwencji nie podjął działań mających na celu uzgodnienie stałej organizacji ruchu z zarządcą drogi wyższej kategorii – Generalnym Dyrektorem Dróg Krajowych i Autostrad”, podczas gdy w świetle przepisu § 5 ust. 1 pkt 7 Rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach i sprawowania nadzoru nad tym zarządzaniem nie sposób przypisać jakiejkolwiek odpowiedzialności (winy) projektantowi organizacji ruchu ze względu na fakt tego, iż nie istnieją w Polsce jakiekolwiek uprawnienia do projektowania organizacji ruchu drogowego (taki projekt może sporządzić każdy po ukończeniu 18 roku życia bez jakichkolwiek ograniczeń), a istniejący system zarządzania ruchem na drogach w Polsce w całości przenosi ciężar odpowiedzialności za prawidłowość zatwierdzanej organizacji ruchu drogowego, zgodność z przepisami zatwierdzanej organizacji ruchu, efektywność zatwierdzanej organizacji ruchu, zgodność z zasadami bezpieczeństwa ruchu drogowego danej organizacji ruchu na organ zarządzający ruchem na drodze (tj. w rozpatrywanym przypadku Starostę Powiatu Giżyckiego) w świetle § 2 ust. 1 pkt 1 – 3, § 2 ust. 2, § 6 ust. 1, 8 ust. 1 – 6, § 12 ust. 6 Rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach i sprawowania nadzoru nad tym zarządzaniem, przez co tym samym nie sposób przypisać winy Panu Mariuszowi W.,
  5. mający wpływ na treść wyroku błąd w ustaleniach faktycznych polegający na wadliwym stwierdzeniu w orzeczeniu o winie Pana Mariusza W., iż „jako projektant nie uwzględnił faktu, że remontowany odcinek będzie oddziaływał na ruch na drodze DK59 i w konsekwencji nie podjął działań mających na celu uzgodnienie stałej organizacji ruchu z zarządcą drogi wyższej kategorii – Generalnym Dyrektorem Dróg Krajowych i Autostrad”, podczas gdy w świetle przepisu § 4 ust. 3 w zw. z § 7 ust. 4 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach i sprawowania nadzoru nad tym zarządzaniem nie sposób przypisać jakiejkolwiek odpowiedzialności (winy) projektantowi organizacji ruchu ze względu na fakt tego, iż procedurę zmiany organizacji ruchu (odpowiedzialność za wyjednanie i uzyskanie wszelkich uzgodnień w tym tych wpływających na obszar oddziaływania skrzyżowania) leżała po stronie upoważnionego pracownika zarządu dróg gminnych Gminy Ryn co potwierdzają zeznania Pana Andrzeja Józefa S. (pracownika sąsiadującego Zarządu Dróg Powiatowych w Giżycku; k. 593) oraz fakt tego iż wszystkie wydawane opinie/uzgodnienia/zatwierdzenia do projektu stałej organizacji ruchu były wydawane na rzecz „Burmistrza Miasta i Gminy Ryn” a nie na Pana „Mariusza W.” (sic!) [k. 128, 129], przez co tym samym nie sposób przypisać winy Panu Mariuszowi W.,
  6. mający wpływ na treść wyroku błąd w ustaleniach faktycznych polegający na wadliwym stwierdzeniu w orzeczeniu o winie Pana Mariusza W., iż „pełniąc funkcję inspektora nadzoru mając wiedzę odnośnie zakresu zleconych prac oraz braku oznakowania wlotu drogi gminnej do DK59, w chwili zakończenia prac przez wykonawcę [tj. w dniu 30 listopada 2015 roku], nie podjął niezwłocznych działań mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa użytkownikom ruchu, w tym poprzez wydanie polecenia oznakowania wlotu podporządkowanego znakami obligującymi do zachowania szczególnej ostrożności w związku ze zbliżaniem się do drogi z pierwszeństwem przejazdu w wyniku czego w okresie od 30 listopada 2015 roku do dnia 08 grudnia 2015 roku droga gminna 130002N pozostawała bez wymaganej organizacji ruchu”, podczas gdy w świetle art. 20 pkt 5 i 7 ustawy o drogach publicznych oraz § 12 ust. 1 w zw. z § 11 zd. 1 Rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach i sprawowania nadzoru nad tym zarządzaniem oczekiwane przez sąd pierwszej instancji wydanie polecenia oznakowania wlotu podporządkowanego bez uprzedniego 7-mio dniowego zawiadomienia o wprowadzeniu zatwierdzonej organizacji ruchu nr SU.4030.23.2015 z dnia 29.10.2015 roku byłoby niczym nieuprawnioną ingerencją w kompetencje zarządcy drogi publicznej (pracownika zarządcy drogi publicznej) w zakresie wprowadzenia organizacji ruchu drogowego i jednoznacznym naruszeniem umieszczenia znaku drogowego zgodnie z zachowaniem obowiązującej procedury wynikającej z utrwalonej linii orzecznictwa Izby Karnej Sądu Najwyższego, wskazującej iż każdy znak drogowy (…) musi zostać ustawiony przez uprawniony podmiot, z zachowaniem obowiązującej procedury” (Wyrok Sądu Najwyższego Izba Karna z 24.04.2013 r., IV KK 99/13; porównaj także: Wyrok Sądu Najwyższego Izba Karna z 13.06.2013 r., IV KK 140/13), przez co tym samym nie sposób przypisać winy Panu Mariusza W.,
  7. mający wpływ na treść wyroku błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na wadliwym stwierdzeniu w orzeczeniu o winie Pana Mariusza W., iż „pełniąc funkcję inspektora nadzoru mając wiedzę odnośnie zakresu zleconych prac oraz braku oznakowania wlotu drogi gminnej do DK59, w chwili zakończenia prac przez wykonawcę [tj. w dniu 30 listopada 2015 roku], nie podjął niezwłocznych działań mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa użytkownikom ruchu, w tym poprzez wydanie polecenia oznakowania wlotu podporządkowanego znakami obligującymi do zachowania szczególnej ostrożności w związku ze zbliżaniem się do drogi z pierwszeństwem przejazdu w wyniku czego w okresie od 30 listopada 2015 roku do dnia 08 grudnia 2015 roku droga gminna 130002N pozostawała bez wymaganej organizacji ruchu”, podczas gdy w świetle art. 85 Kodeksu Wykroczeń oczekiwane przez sąd pierwszej instancji wydanie polecenia oznakowania wlotu podporządkowanego przez oskarżonego Mariusza W. bez uprzedniego dokonania przez pracownika zarządcy drogi publicznej (imię i nazwisko) z 7-mio dniowym wyprzedzeniem zawiadomienia o wprowadzeniu zatwierdzonej organizacji ruchu nr SU.4030.23.2015 z dnia 29.10.2015 roku w świetle § 12 ust. 1 w zw. z § 11 zd. 1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach i sprawowania nadzoru nad tym zarządzaniem, skutkowałoby narażeniem się na odpowiedzialność karną wynikającą z art. 85 Kodeksu Wykroczeń Pana Mariusza W., który zakazuje samodzielnego nieautoryzowanego ustawiania znaków drogowych bez wyraźnej podstawy prawnej, przez co w konsekwencji mogłoby dojść do dalszych nieprawidłowości w kontekście organizacji ruchu drogowego zważywszy na fakt, iż niemające podstawy prawnej działania oskarżonego Mariusza W. mogłyby doprowadzić do braku spójności organizacji ruchu z dotychczas istniejącą organizacją ruchu w rejonie skrzyżowania DK59 i drogi gminnej 130002n, a jedyną podstawą do ustawienia znaków w świetle § 4 ust. 1 w/w rozporządzenia jest jedynie projekt zmiany stałej organizacji ruchu zatwierdzony przez uprawniony do tego organ zarządzający ruchem na drodze (tj. Starostę Powiat Giżyckiego), przez co tym samym nie sposób przypisać winy Panu Mariuszowi W.,
  8. mającą wpływ na treść wyroku obrazę art. 410 Kodeksu Postępowania Karnego polegającą na braku uwzględnienia uzupełniającej opinii biegłych z dnia 20 listopada 2018 roku (k. 889), w której biegli wskazali, iż projektant stałej organizacji ruchu nie ma uprawnień takich jak projektant projektu budowlanego, czyli nie mógł żądać wstrzymania robót budowlanych w analizowanej sprawie” oraz w której wskazali, iż Inspektor Nadzoru Inwestorskiego „mógł mając prawo, a nie obowiązek, poinformować inwestora i kierownika budowy o istniejącym potencjalnym zagrożeniu, aby tamci [a zwłaszcza inwestor – tj. upoważniony pracownik zarządcy drogi] wprowadzili działania naprawcze” przy orzekaniu, co doprowadziło do przypisania winy Panu Mariuszowi W. występującemu w roli projektanta organizacji ruchu (w zakresie czego nie ma w Polsce żadnych uprawnień a odpowiedzialność za prawidłowość zatwierdzenia organizacji ruchu ponosi organ zarządzający ruchem na drodze) oraz inspektora nadzoru inwestorskiego (tj. osoby niebędącej kierownikiem robót),
  9. obrazę prawa materialnego tj. art. 177 § 1 i 2 k..k. poprzez  uznanie, że oskarżony Pan Mariusz W. wyczerpał znamiona spowodowania wypadku drogowego, w sytuacji gdy spowodowanie wypadku drogowego wiąże się zawsze z naruszeniem zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym (określonych w ustawie Prawo o ruchu drogowym oraz wynikających z nieskodyfikowanych zasad i zwyczajów ), a więc norm technicznych regulujących sposób powinnego zachowania się na drodze przez uczestników ruchu lub inne osoby oddziałujące z zewnątrz na ruch (ale znajdujące się na drodze) tj. reguł postępowania odnoszących się wprost do konkretnych, dynamicznych, sytuacji  zaistniałych w komunikacji, nie zaś do obowiązków wynikających z przepisów lub zasad dotyczących np. organizowania ruchu.

Trochę dużo zarzutów…, ale okazało się skuteczne. Podziało także rozbudowane 35-stronicowe uzasadnienie.

Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Olsztynie VII Wydziału Karnego Odwoławczego. W sprawie odbyły się dwie rozprawy – w dniu 26 września 2019 roku oraz w dniu 25 listopada 2019 roku. Wyrok w sprawie został ogłoszony w dniu 29 listopada 2019 roku.

W wyroku tym Pan Mariusz W. został w całości UNIEWINNIONY od zarzucanych mu czynów.

W stosunku do pracownika zarządu drogi, sąd drugiej instancji uznał iż pozostaje on winny i w całości ponosi on koszty postępowania sądowego i związane z tym negatywne konsekwencje.

Sąd drugiej instancji uznał, iż nie sposób przypisać winy Panu Mariuszowi W. będącemu projektantem organizacji ruchu oraz inspektorem nadzoru inwestorskiego. Wynika to wprost z obowiązujących przepisów prawa administracyjnego w zakresie organizacji ruchu drogowego.

Sąd w uzasadnieniu wskazał wprost: 

„Zgodnie z § 11 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach i sprawowania nadzoru nad tym zarządzaniem z dnia 23 września 2003 r. organizację ruchu, w szczególności zadania techniczne polegające na umieszczaniu znaków drogowych (…) realizuje na własny koszt zarząd drogi. Oznacza to, że obowiązek umieszczenia znaku A – 7 spoczywał na pracowniku zarządu drogi (w przypadku dróg gminnych pracowników wójta/burmistrza)”.

Sąd wskazał także:

„Trafnie wskazuje Obrońca oskarżonego Mariusza W. [radca prawny dr inż. Jonatan Hasiewicz] że z art. 26 ust. 1 Prawo budowlanego żadną miarą nie wynika jakikolwiek obowiązek inspektora nadzoru budowlanego do ingerowania w przedmiocie zatwierdzonej stałej organizacji ruchu. Wskazany przepis jednoznacznie dotyczy obowiązków inspektora nadzoru budowlanego tylko i wyłącznie w czasie prowadzonych robót budowlanych. Wypadek drogowy zaistniał w dniu 08 grudnia 2015 roku, a więc już po zakończeniu prac remontowych”.

Jednocześnie sąd odniósł się także do pierwotnej opinii biegłych sądowych, których błędne interpretacje doprowadziły do postawienia zarzutów Panu Mariuszowi W.:

„Zatem bezkrytyczne przyjęcie opinii biegłych i powoływanie się przez sąd pierwszej instancji na ciążące na oskarżonym Mariuszu W. obowiązki tylko i wyłącznie w oparciu o twierdzenia biegłych, bez koniecznego odkodowania treści tych przypisów prawa budowlanego, jak też przepisów warunków zarządzania ruchem (…) i przepisów o drogach publicznych, jest nieporozumieniem”. 

Przedmiotowa sprawa sądowa i jej wynik uczy dwóch kluczowych kwestii:

  1. opinia biegłych sądowych nie jest „święta” – biegli sądowy bardzo często się mylą. Tylko wytrawny profesjonalny pełnomocnik będący specjalistą z zakresu ruchu drogowego, wypadków drogowych i wykroczeń będzie w stanie skutecznie podważyć taką opinię,
  2. nie każdy adwokat wygra sprawę – zachęcam wszystkich klientów do bacznego wyboru profesjonalnych pełnomocników. Sam fakt bycia adwokatem nie oznacza, iż ktoś posiada wystarczające kompetencje do poprowadzenia danej sprawy przed sądem z zakresu wypadków drogowych i ruchu drogowego. Zwracam  uwagę, iż nawet Kodeks Etyki Radcy Prawnego (i podobnie Kodeks Etyki Adwokackiej) podkreśla, iż radca prawny (adwokat) może podjąć  się prowadzenia sprawy co do której ma wiedzę i wie jak ją poprowadzić w najlepszy możliwy sposób, bez uszczerbku dla klienta. Prawdopodobnie brak mojego osobistego zaangażowania w sprawę mógłby się skończyć tragicznie dla oskarżonego Mariusza W. Na szczęście udało się wybronić człowieka, który tak naprawdę był zupełnie niewinny.

Od wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie VII Wydział Karny Odwoławczy nie wpłynęła skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego.

radca prawny dr inż. Jonatan Hasiewicz

"adwokat ruchu drogowego"

wypadki drogowe| wykroczenia | ruch drogowy | drogi | organizacja ruchu drogowego | służebność | droga konieczna | nieruchomości

Hasiewicz